VIDEO: Easy&Quick back to school DIY

Heji!:) 
Dzisiaj tylko pokażę Wam mój nowy filmik! z prostymi, ale to bardzo łatwymi DIY do szkoły :) Ogólnie jest to mój pierwszy filmik DIY i jak na razie przyzwyczaiłam się bardziej do dodawania postów do it yourself. Zobaczymy co wyjdzie :) 
 Tak na marginesie to wiem, że jest już po sezonie 'Back to school' , ale po dwóch tygodniach można stracić tę szkolną motywację, więc filmiki i posty mogą się pojawić jeszcze w tym stylu. Moim zdaniem, filmiki o szkole mogą być nawet w lutym.


Zapraszam do oglądania!



PS. Już niedługo kilka jesiennych filmików.

      
JAK ZWYKLE YOU TUBE POGORSZYŁ JAKOŚĆ :( Przepraszam, postaram się to naprawić :) OGLĄDAJCIE W HD!!!!

Jesteście gotowi na jesień? :) 

Rzeczywistość


Heji!  
Pomału zaczynam sobie zdawać sprawę, że wakacje się skończyły i trzeba wrócić do tak zwanej rzeczywistości. I w tym roku jakoś strasznie się tego boję. Poprzedni tydzień był bardzo luźny, dlatego nie myślałam jeszcze o tym. Natomiast teraz, kiedy patrzę na wciąż rosnącą listę rzeczy, spraw, obowiązków to aż mi się słabo robi. Nie wiem czemu, ale ciągle jestem zmęczona i chce mi się spać ( nawet w weekend ) i aż boję się pomyśleć co to będzie, jak będę miała taki naprawdę masakryczny tydzień. Nic mi się nie chce, nie mam motywacji i nie wiem co się dzieje. Mam ochotę zamknąć się w pokoju i przeleżeć cały dzień pod kołdrą. Nie wiem o co chodzi i mam nadzieję, że z czasem mi to przejdzie. Można powiedzieć, że jestem trochę takim typem artysty haha xd. Nie lubię jak ktoś narzuca mi co mam robić, jak się zachowywać. Męczę się wtedy. Szkoła jest dla mnie  taką "zamkniętą klatką" i tego właśnie nienawidzę. Przepraszam, ale nie mam ochoty pisać, że wszystko jest cudownie, a ja mam doskonały humor, bo nie chcę Was oszukiwać. No cóż, w końcu rzeczywistość nadchodzi !;) Miłego wieczoru Wam życzę:) 





Mam jeszcze do pokazania moją nową, śliczną spódniczkę i szorty :) 

HOW TO: start a new, good school day!

dresik- KLIK
Hey!
Pewnie każdy z Was ma taki dzień w, którym najchętniej leżałby w łóżku z komputerem i tak naprawdę by z niego nie wyszedł :). Tutaj mowa o weekendzie. Pokażę Wam kilka moich rad, które pomagają mi na codzień rozpocząć nowy dzień z uśmiechem na twarzy. Myślę, że są to małe rzeczy, których nawet nie zauważamy, ale poprzez drobne zmiany będziemy mogli cieszyć się życiem i tryskać radością na wszystkie strony! ;) 

♥ Jeśli chodzi o typowy szkolny dzień to radzę Wam wszystko przyszykować wieczorem. Ja, pakując wszystko do szkoły wieczorem oszczędzam nie tylko czas, ale tzw. poranny stres. Później efekty są takie, że wszystkiego zapominam. Jak widzicie na zdjęciu znajduje się mój własnoręcznie zrobiony folder. Myślę, że to fajny pomysł na organizację czasu i planu dnia. 


♥ Tak samo strój na kolejny dzień: 
biały sweterek klik / spódniczka bershka / sweter klik /

 Jak wygląda moja pobudka?
Oczywiście budzę się dzwonieniem mojego kochanego budzika. Wyglądam jak mopsik i worki pod oczami mam wielkości worków na ziemniaki... (haha co ja piszę)

♥ Moja poranna pobudka nie może obejść się bez szklanki wody rano. Szklanka wody rano oczyszcza nasz organizm z toksyn i odświeża.

♥ Nie wiem jak Wy, ale ja rano lubię otworzyć okno i zrobić mini gimnastykę poranną.
 Nie musicie oczywiście wstawać o 4:00 i robić ten work-out, ale ja po prostu rozciągam się rano 6 min :) 
♥ Śniadania są bardzo ważne. Czytałam, że dobre śniadanie powinno składać się z 
- np. produktów mlecznych, źródła wapnia, witamin A i D,                                                           
- produktów zbożowych- źródła glukozy, która dodaje energii
- owoców, źródła błonnika i witamin.
- napoju, aby nawodnić organizm (szklanka wody przed śniadaniem) 
i te wymagania spełnia nasz bananowy smoothie!
Mam dla Was przepis jak zrobić ten koktajl. Nie musi być koniecznie na śniadanie :). Ponieważ jest w słoiczku, możecie go zabrać do szkoły.
Potrzebne rzeczy:
1 banan, jogurt naturalny, płatki muesli, i maliny (których nie miałam ;c ) Wszystko razem miksujemy, możecie zmiksować płatki albo dosypać je później. 
Smacznego! Smakuje wyśmienicie.

 Jeśli macie czas to weźcie chłodny, orzeźwiający prysznic! Od razu doda Wam energii tak jak Wasze pyszne śniadanko. 

♥ Uśmiech wszyscy :D 
Bądźcie optymistami i chwalcie się swoim uśmiechem. Mówię Wam, zaraża. Myślę, że wszyscy od razy będą Was inaczej postrzegać. 

To na tyle, piszcie co Wy robicie rano i jak zaczynacie nowy dzień .
xoxo, Mery

Czym jest dla mnie muzyka ?

Hej kochani! 
Jak mijają Wam ostatnie dni wakacji ? Mi dobrze, lecz trochę chaotycznie. Normalnie byłabym teraz w Sopocie, ale dostałam wiadomość, że muszę wracać do Warszawy na casting do programu Disney Channel. W związku z tym jestem już w domu. Jestem załamana, bo nie jestem jeszcze przygotowana do pójścia do szkoły. Sami wiecie, trzeba kupić książki i inne szkole rzeczy hah ;) No ale tak to już jest, jak się jest kilka dni w domu przez całe wakacje. 
Jak pewnie wiecie, byłam teraz 10 dni w Jastarni. Powiem Wam, że było naprawdę fajnie mimo beznadziejnej pogody jaka mi się trafiła. Chodziłam na plażę, do miasteczka na lody, a wieczorami do restauracji z koncertami na żywo, gdzie poznałam bardzo miłego kelnera Edwarda, którego pozdrawiam:)  
Dzisiaj mam dla Was post tematyczny. Czym właściwie jest dla mnie muzyka ? Od kliku lat uczę się grać na gitarze oraz na pianinie i powiem szczerze, że nie potrafiłabym z tego zrezygnować. Po całym dniu ciężkiej nauki uwielbiam ten moment, kiedy mogę usiąść z gitarą i zacząć śpiewać. Kiedy jestem sama w pokoju i wiem, że nikt mnie nie słyszy zaczynam wymyślać swoje własne piosenki. Niektóre są tak smutne, że grając zaczynam płakać, drugie znowu tak wesołe, że śmieję się. I właśnie chyba to  mi się tak podoba w muzyce.. że można w niej wyrazić swoje emocje, to co się czuje. Za co jeszcze tak kocham muzykę ? Do tego potrzeba dużej wyobraźni, ale ja akurat nie mam z tym problemu haha. Uwielbiam słuchać różnych piosenek i wyobrażać sobie teledyski do nich. Szczególnie do piosenek Lany Del Rey. Potrafię się całkowicie odciąć od świata i skupić się tylko na danym utworze i jego teledysku. Niesamowicie fajne uczucie, polecam;)






dress

Heji wszystkim :)
Kolejny mazurski dzień zaliczam do udanych :) Dzisiaj pokażę Wam moją nową zieloną sukienkę. Stwierdziłam, że bardzo pasuje do mazurskiego krajobrazu, ponieważ jest ze zwiewnego materiału, który jest wyśmienity na tak ciepłą i słoneczną pogodę. Także, jej jasno zielony kolor pasuje nieźle do trawy. Bardzo spodobał mi się pastelowy odcień tej sukienki, a jak już zapewne wicie, uwielbiam pastelowe kolory. Czy to dodatki, ubrania, pokój. Lubię eksperymentować z neonowymi kolorami oraz dodawać wszelkie ozdoby, kwiatki, kokardki. Czasami jednak lubię po prostu założyć zwyczajną sukienkę i do tego mój ukochany wianek z, którym nie rozstaję się nawet na chwile. Wiązane wycięcie idealnie nadaje się na upał.  Jeśli już piszemy o pogodzie to naprawdę jestem mile zaskoczona! Słońce, upał, ciepła woda. Mam wrażenie, że temperatura naprawdę sięga 40 stopni (może trochę przesadziłam). Ciekawe jak minie mi kolejny dzień, żegnam się z Wami i życzę miłego wieczorku
 xoxo, Mery



wianek KLIK / sukienka KLIK / balerinki centro / 



aztec kimono


Hejj! 
Witam ponownie na blogu. Wypoczęta, rozciągnięta Mery siedzi sobie teraz przed komputerem, niekulturalnie przy rodzinnym ognisku. W każdym razie po kilku tygodniowej przerwie wróciłam pełna nowych pomysłów ;) Ogólnie mówiąc nabrałam troszeczkę inspiracji. Nie chcę nic obiecywać z postami, ponieważ wolę robić niespodzianki i nie zdradzać terminu, gdyż wszystko może się przecież zmienić, nie? :) Jestem ciekawa jak Wy odpoczywacie teraz. Ja przyjechałam dzisiaj na działkę na Mazurach i będę na niej na razie tydzień, później jadę nad morze. W dzisiejszej stylizacji, pokażę Wam moje ulubione kimono, które połączyłam z zwykłą białą bluzką i neonowymi spodenkami. Identyczne azteckie kimono możecie dostać w Bershce,  ja kupiłam je w KLIK. Gorąco polecam, w Bershce kosztowało ok. 130 zł, a tutaj ok. 60zł ! Dobrze, żegnam się z Wami i lecę się  bawić na ognisku do samego rana, ale jutro już trzeba wstać, bo jutro nowy dzień. Dobrze, że wzięłam aparat, porobię jakieś zdjęcia.
xoxo, Mery



kimono KLIK / bluzka new yorker / spodenki new yorker /

hello home!


Hejj:) 
Jeju pamiętam jak wychodziłam ze szkoły i rozmyślałam o wakacjach.. Teraz swój wyjazd mam za sobą. Tak szybko minęło! Jak zapewne wiecie byłyśmy z Blue w Czarnogórze, w Chorwacji, a następnie na wyspie Pag. Korzystając z pięknego krajobrazu postanowiłyśmy zrobić kilka zdjęć. Wszystko było robione spontanicznie ;) haha, wyszłam prawie prosto z morza, właściwie cały dzień potrafiłyśmy z Blue przesiedzieć na plaży, opalając się,  śmiejąc. Takie dni można zaliczyć do udanych. Jak widzicie na zdjęciach mam troszkę mokre włosy, ale to nic, bo wianek przyleciał mi na głowę i udało mu się naprawić tę fryzurę (wiem, to nie miało sensu) Moja moda plażowa składała się raczej z kostiumu i neonowych spodenek do pływania, ale tutaj mam na sobie po prostu białą bluzkę z c&a i spodenki z tego samego sklepu. Do tego moją ukochaną bransoletkę fluo z Chorwacji ♥ Jeśli chodzi o następne plany na wakacje to obóz. Ahh, fajnie będzie, ale przyda się trochę odpoczynku.
Mam nadzieję, że wy spędzacie wakacje bardzo fajnie i życzę dużo zabawy! 
xoxo, Mery




Summer Beach must-haves!



Hej kochani! :)
Jeszcze nie dawno odwiedził nas Święty Mikołaj, w domu czuć było intensywny zapach choinki. Później wiosna- czyli Wielkanoc, pączki na drzewach. A teraz? Waaakacjeee! Na które chyba każdy z nas w tym roku czekał. Myślę, że niektórzy z Was wyjeżdżają gdzieś nad morze czy do lasu, do babci. Postanowiłam więc napisać o moich must-have'ach na plaże, piknik czy luźny dzień nad jeziorem. Uprzedzam, zdjęć jest dużo :) 

Oto kilka moich rad/wskazówek co i jak zapakować na plażę :
1. Wszystkie potrzebne rzeczy trzeba gdzieś włożyć, proponuję torbę lub plecak. (zdjęcie u góry)

2. Przyda Wam się mała kosmetyczka awaryjna :) haha. Ja w swojej mam: 
-mini krem z filtrem spf 50 na twarz (mała buteleczka biało-pomarańczowa) zazwyczaj jestem już nasmarowana filtrami, ale warto mieć mini ze sobą.
-korektor np. miss sporty, rimmel
- coś do ust np. baby lips lub carmex
- waciki
- żel do twarzy z la roche posay 
- balsam do ciała 

3. Dezodorant, perfumy, masło do ciała - rzeczy, które pomogą nam się odświeżyć i sprawić aby nasze ciało pięknie pachniało. Chusteczki też się przydadzą w nieprzewidzianych sytuacjach. 

4. Pamiętajmy, że na plaże zabieramy ze sobą coś do picia. Ja osobiście polecam wodę z owocami, np. voss do której możemy włożyć przeróżne owoce i nadać naszej wodzie kompletnie inny smak. Warto również mieć ze sobą czasopismo do poczytania.

Możecie też zabrać ze sobą książkę ;) 

5. Co to za plażowicz bez kostiumu! Jednoczęściowe, dwu. Różowy, tęczowy, w kropki... 

6. Pamiętajmy o naszych włosach i zaopatrzmy się w dobrą szczotkę. Namarujcie olejkiem włosy przed pójściem do wody, a wasze włosy nie będą tak suche jak poprzednio, gdy po słonej wodzie morskiej ogrzewałyście je na słońcu. + kolorowy ręcznik!

7. Muzyka jest również bardzo ważna! Słuchawki to dobry pomysł, ale pamiętajmy aby nie tylko pisać na telefonie, słuchać muzyki tylko, rozmawiać z rodziną i wspólnie spędzać ten czas. 

8.  Ja zawsze lubię ze sobą zabierać chusteczki wilgotne :) I na pewno biorę ze sobą okulary przeciwsłoneczne. 


A na koniec.. outfit, który wygrał konkurs z sheinside.com ! ;)  Przepraszamy, że aż tak długo musieliście czekać, lecz nie mogłyśmy zgrać się z Julitą co do wyników. 

PS. Wyjeżdżamy do Chorwacji z Blue, więc postaramy zrobić jakieś fajne zdjęcia! 

xoxo, Mery

moja toaletka - Blue

Hej Wam! 
Tak! Wreszcie nadeszły nasze upragnione wakacje, na które tak długo czekaliśmy. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie w szkole nie dzieje się już zupełnie nic ciekawego. Dlatego dziś byłam w niej po raz ostatni. W piątek zakończenie roku, a w sobotę wyjeżdżamy z Mery do Chorwacji! Bardzo się cieszę, chociaż będziemy jechać bardzo długo samochodem. Po dwóch tygodniach ja lecę do Włoch, a Marysia jedzie na obóz. Po kolejnych 14 dniach spotykamy się razem na Mazurach. Ostatnie dwa tygodnie wakacji ja spędzam w Jastarni nad morzem, a Mery na drugim obozie. Mniej więcej tak będą wyglądać nasze wakacje. Czasem ciężko będzie nam dodawać posty, ponieważ nie będziemy miały internetu w każdym miejscu. Ale uzbroicie się w cierpliwość!:) 
Dzisiaj postanowiłam dodać parę zdjęć mojej toaletki, ponieważ sporo osób prosiło o takiego posta. Jak widzicie, nie lubię mieć dużo rzeczy powyciąganych na wierzchu. Kupiłam, więc w IKEI drewnianą szafeczkę z szufladkami, którą pomalowałam na biało i przyozdobiłam różami. Muszę Wam powiedzieć, że sprawdza się u mnie naprawdę świetnie! Wszystkie kosmetyki leżą na swoim miejscu, dlatego łatwo jest mi znaleźć to, czego szukam.  
Nagrałam też  dla Was filmik. Muszę go jeszcze zmontować i niedługo powinien pojawić się na kanale:)  








A Wy gdzie jedziecie na wakacje?:)