HEALTHY SMOOTHIE RECIPE!

 Hej! 
Dzisiaj przygotoałam sobie pyszny zielony i przede wszystkim zdrowy smoothie. Jest on banalnym i szybkim pomysłem na drugie śniadanie na przykład. Mi osobiście smakuję taki koktajl. Pomimo tego, iż jęczmień ma trochę gorzki posmak. Do wykonania potrzebne będą Wam jedynie:
- 2 kiwi (ja dałam jedno, bo było dojrzałe w miarę)
- pół awokado 
- czubata łyżeczka młodego jęczmienia 
- odrobinę soku z cytryny
- ksylitol (do posłodzenia)
Wszystkie składniki wrzucić do blendera i zmiksować! 
A teraz, w skrócie: 
Młody jęczmień:
Jest źródłem witamin z grupy B, antyoksydantów, wapnia, żelaza, cynku i magnezu. Zawiera silne właściwości przeciwutleniające. Pomaga również w leczeniu trądziku. Jest też źródłem błonnika pokarmowego. 
Awokado:
Dzięki zawartości kwasu oleinowego obniża poziom cholesterolu, a zawarty w nim potas reguluje ciśnienie we krwi. Ale uwaga! Awokado jest jednym z najkaloryczniejszym z owoców! W średniej wielkości awokado jest nawet 42 g tłuszczu, a inne owoce zawierają go ok. 0,2-0,4. Pamiętajmy, że to jednak zdrowy tłuszcz- kwas oleinowy :) 
Kiwi:
Kiwi jest sprzymierzeńcem gojenia się ran. Ponadto owoc ten zwiększa ogólną odporność organizmu na wszelkie infekcje. Oprócz witaminy C zawiera też magnez, potas, wapń i fosfor. Ciekawostka: Nie zaleca się dodawania tych owoców do galaretek, gdyż enzymy zawarte w kiwi powodują ścinanie się żelatyny.
PS. Przepraszam Was za brak zdjęcia młodego jęczmienia, ale jeżeli jesteście ciekawi, wpiszcie sobie w internecie i znajdziecie mnóstwo zdjęć i informacji o nim :)
xoxo, Mery

1 minute with me | Mazury 2015

szalik / KLIK
Hej!
Wielkanoc spędziłam w bardzo fajnym miejscu na mazurach i w związku z tym, zmontowałam krótki filmik. W którym, pokażę Wam mój spontaniczny strój dnia. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!
xoxo, Mery

SPIRNG DIY // VIDEO

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać filmik z kilkoma dekoracjami, pomysłami diy do pokoju na wiosnę :) Już niedługo Wielkanoc, więc pomyślę też nad takim filmikiem tego typu na tę okazję. To ja zmykam i zapraszam do oglądania filmiku!
xoxo, Mery

round glasses

Hej!
Za oknem już słońce, zbliża się wiosna i świetna pogoda! :) Już nie mogę się doczekać tych wszystkich wiosennych spacerów, smacznych owoców i typowo wiosennych ubrań. Co do dzisiejszego look'u, postawiłam na minimalizm. Główną rolę odgrywały okulary do, których linka znajdziecie na dole. Szczerze powiedziawszy nie chce mi się zbytnio rozpisywać na jakieś durne tematy. Po prostu myślę, że zrobię jakiś post tematyczny i wtedy będę miała jakieś większe pole do popisu. Zastanawiałam się, aby to zdjęcia były główną rzeczą na blogu. Jednak muszę to jeszcze przemyśleć. Zmykam, bo paplanie o pogodzie i jak tam było u mnie w szkole nie ma sensu. Mam nadzieję, że miło spędzacie wieczór.
xoxo, Mery
glasses /KLIK
t-shirt / h&m
sweater / KLIK
pants / h&m
shoes / vans




RECENT FAVOURITES

Już nie mogę się doczekać gdy będzie troche cieplej i założę tę bluzkę hihi - KLIK
Hey:)
Co prawda miesiąc się jeszcze nie skończył, ale chciałam Wam pokazać kilka ulubionych rzeczy, których używałam często w tym miesiącu. Kilka kosmetyków, zapach oraz coś do jedzenia.
 1. Zmywacz do paznokci z rimmel'a
Kupiłam go we Włoszech, więc nie jestem pewna czy można go kupić tu u nas w Polsce :) Jeśli chodzi o sam zmywacz to bardzo dobrze mi się sprawdza!  Świetnie usuwa wcześniej nałożony lakier przy tym nie podrażniając skóry. Zapach tego produktu moim zdaniem jest bardzo ładny, wiosenny i świeży. Pachnie łąką i kwiatami.
2. Lakier fioletowy z inglota
Lakier jak lakier, ale spodobał mi się jego kolor. Typowo wiosenny, pastelowy, dziewczęcy. Szczerze mówiąc, nie byłam nigdy jakąś przeogromną fanką lakierów z inglota, ale od czasu gdy zmienili grubość pędzelka jestem nimi pozytywnie zaskoczona. Lakier całkiem dobrze utrzymuję się na paznokciach i czasem wystarczy tylko jedna warstwa do schludnego pokrycia całego paznokcia.
 3.Top Coat z Clarie's
Ten produkt ma u mnie plusa. Pomimo tego, że sklep Clarie's to sklep z biżuterią i dodatkami, to lakiery, bazy sprawdzają mi się wręcz cudownie. Nie różnią się praktycznie niczym od lakierów z superpharm czy rossmann'a. Ten top coat ładnie wykańcza całość i nadaje paznokciom połysk.
Na śniadanie od pewnego czasu jadłam różnego rodzaju kaszki i owsianki. Te możecie kupić w sklepach takich jak auchan, tesco, alma itp. Sposób przyrządzenia niedługo na blogu! :) Powiem Wam tyle, że kaszki są bardzo dobre i wydajne, więc śniadania zapewnione na kilka tygodni.
Bardzo ważną rzeczą jest picie wody. Niestety ja nie należę do osób, które piją 2 litry dziennie. Aby się jakoś do tego przekonać, postanowiłam kupić sobie wodę Fiji :) Część z Was pomyśli, że tylko dla butelki- racja, ale mi właśnie coś takiego pomaga zmusić się do picia. Kolorowa buteleczka od razu przyciąga mój wzrok i w końcu myślę sobie 'Może się napiję?'. Jeśli chodzi o smak tej wody, to dla mnie jest bardziej słodka i gęsta. Nie umiem Wam tego wytłumaczyć, bo to raczej sprawa indywidualna, ale dla mnie smakuję ciut inaczej niż cisowianka na przykład.
Kolejny must have tego miesiąca to żele antybakteryjne z bath&body works. Tych zapachów używałam ostatnio najczęściej. Będą kojarzyć mi się teraz z marcem i lutym haha. Jeśli chodzi o ich działanie to polecam. Ładnie pachną, zapach utrzymuje się dosyć długo, lecz jest trochę mocny. Niestety często muszę zmieniać te żele, bo bardzo szybko nudzi mnie dany zapach, ale ogółem fajny gadżet do torebki.
Jak widzicie na zdjęciu, zapachu jest dużo, gdyż ja tak naprawdę psikam się czymś innym codziennie. W ciągu ostatnich tygodni, sięgałam po ten zapach całkiem często. Ta woda toaletowa może nie utrzymuje się cały dzień, ale pachnie bardzo delikatnie, więc lubię jej używać gdy mam ochotę na coś bardziej świeżego niż słodkie mgiełki z bath&body works. 
Używałyście kiedykolwiek któryś z tych produktów? Jakie są wasze wrażenia? :D 
Filmik What's on my iphone! ;)